Kompleksowa ochrona psich łap: Sól, lód i chemia
Psie łapy zimą – jak uchronić je przed bólem, solą i pęknięciami?
Zima to dla wielu psów czas wspaniałej zabawy w śniegu, ale dla ich opiekunów – okres wzmożonej czujności. Często skupiamy się na tym, by psu nie było zimno w tułów, zapominając, że to ochrona łap psa jest na pierwszej linii frontu w walce z zimową aurą. Ekstremalne warunki pogodowe, z jakimi mamy do czynienia w 2026 roku, wymagają od nas wdrożenia konkretnego protokołu bezpieczeństwa. W tym wpisie przyjrzymy się dokładnie, co czyha na chodnikach i jak krok po kroku zabezpieczyć opuszki psa przed bolesnymi urazami.
Co najbardziej szkodzi łapom podczas zimowych spacerów?
Choć niska temperatura wydaje się głównym zagrożeniem, w środowisku miejskim to przede wszystkim działania człowieka stanowią realne niebezpieczeństwo.
Chemiczne zagrożenia na chodniku
Sól drogowa oraz środki odladzające (de-icers) zawierają substancje silnie drażniące – najczęściej chlorek sodu lub chlorki wapnia i magnezu. W kontakcie ze skórą mogą powodować:
· podrażnienia i wysuszenie opuszek,
· stany zapalne (chemiczne zapalenie skóry),
· bolesność i pękanie naskórka.
Dodatkowo pies, odczuwając dyskomfort, często liże łapy, co prowadzi do przedostania się toksycznych substancji do układu pokarmowego. Może to skutkować wymiotami, biegunką, a w skrajnych przypadkach – zatruciem.
Szczególnie niebezpieczny jest płyn do chłodnic (antifreeze) zawierający glikol etylenowy – substancję słodką, a przy tym silnie toksyczną. Nawet niewielka ilość może doprowadzić do ostrej niewydolności nerek i śmierci zwierzęcia.
Urazy mechaniczne i mróz
Zamarznięty śnieg i lód tworzą ostre krawędzie, które działają jak "szkło lodowe", powodując mikrourazy skóry. Te mikropęknięcia sprzyjają:
· wnikaniu soli i patogenów,
· stanom zapalnym i infekcjom,
· bolesnym pęknięciom.
Dodatkowo mróz i niska wilgotność powietrza przesuszają skórę. U psów długowłosych między palcami tworzą się twarde kulki śniegowe, które działają jak kamienie – powodując ból, kulawiznę i nadmierne lizanie łap.
Rutyna "przed spacerem" – budowanie bariery ochronnej
Skuteczna profilaktyka zimowa zaczyna się przed wyjściem z domu. Odpowiednie przygotowanie psa do spaceru pozwala znacząco zmniejszyć ryzyko powstania urazów oraz kontaktu z substancjami drażniącymi.
Pierwszym krokiem jest świadomy wybór trasy spacerowej. Jeżeli chodniki wokół miejsca zamieszkania są intensywnie posypywane solą, warto poszukać alternatywnych ścieżek – np. parkowych alejek lub trawników, gdzie używa się piasku zamiast środków chemicznych.
Następnie należy zastosować barierę ochronną. Do wyboru mamy dwa skuteczne rozwiązania:
· Balsamy ochronne i woski – tworzą na łapach tłustą warstwę izolującą skórę od nawierzchni. Są pomocne przy umiarkowanym zasoleniu i na krótsze spacery. Należy je aplikować bezpośrednio przed wyjściem i regularnie odnawiać.
· Buty dla psa – to najbardziej efektywna ochrona mechaniczna i chemiczna. Nowoczesne buty są lekkie, wygodne i dobrze dopasowane, a jednocześnie całkowicie odizolowują skórę łap od kontaktu z podłożem.
Nie można pominąć pielęgnacji sierści. U psów długowłosych konieczne jest regularne przycinanie włosa pomiędzy opuszkami palców. Dzięki temu ograniczamy przyczepność śniegu i lodu oraz redukujemy ryzyko zalegania soli i piasku, które mogą drażnić skórę po spacerze.
Rutyna "po spacerze" – obowiązkowe czynności
Wielu opiekunów sądzi, że po spacerze wystarczy wytrzeć łapy ręcznikiem. Niestety, to zdecydowanie za mało. Sól i chemikalia przenikają do struktury sierści i naskórka, przez co mogą działać drażniąco nawet po powrocie do domu.
Po każdym spacerze należy:
1. Umyć łapy letnią wodą – najlepiej pod bieżącą wodą lub za pomocą wilgotnej szmatki. U psów niskorosłych warto również przemyć brzuch i wewnętrzną stronę ud.
2. Dokładnie osuszyć łapy – zwłaszcza przestrzenie między palcami. Pozostawiona wilgoć sprzyja powstawaniu oparzeń, infekcji grzybiczych oraz szybszemu wychłodzeniu kończyn.
3. Przeprowadzić inspekcję opuszek – należy sprawdzić, czy nie pojawiły się pęknięcia, zaczerwienienia, otarcia lub wbite drobiny lodu czy żwiru. W przypadku widocznych ran zalecane jest stosowanie preparatów antyseptycznych i obserwacja, czy nie pojawiają się objawy zakażenia.
4. Obserwować zachowanie psa – jeśli pupil zaczyna kuleć, unosi łapę, nagle się zatrzymuje lub intensywnie liże łapy po spacerze, może to świadczyć o dyskomforcie, bólu lub mikrourazach.
Dlaczego wycinanie sierści jest kluczowe?
Nie można pominąć pielęgnacji sierści. U psów długowłosych konieczne jest regularne przycinanie włosa pomiędzy opuszkami palców. Skracanie sierści między opuszkami ogranicza przyczepność śniegu i lodu, a tym samym zmniejsza ryzyko tworzenia się bolesnych kulek lodowych. Dodatkowo krótki włos utrudnia gromadzenie się soli i piasku między palcami, które mogłyby podrażniać skórę psa nawet długo po zakończonym spacerze.
Twoja rutyna to zdrowie jego łap
Regularna pielęgnacja łap zimą nie jest luksusem, ale koniecznością. Zima w mieście nie musi oznaczać bólu i wizyt u weterynarza. Wprowadzenie żelaznych zasad higieny przez opiekuna – zarówno przed, jak i po spacerze – pozwalają uniknąć problemów dermatologicznych, chemicznych i mechanicznych. Psie łapy są wyjątkowo wrażliwe, a ich stan zdrowia ma bezpośredni wpływ na komfort i mobilność zwierzęcia. Zima nie musi oznaczać cierpienia ani wizyt u weterynarza – wystarczy stosować się do prostych zasad:
· wybieraj bezpieczne trasy spacerowe,
· stosuj balsamy lub obuwie ochronne,
· przycinaj sierść między palcami,
· myj i osuszaj łapy po spacerze,
· reaguj na każdy sygnał bólu lub dyskomfortu.
Zimą zadbaj o łapy swojego psa z taką samą troską, jak o jego sierść czy odporność – to inwestycja w zdrowie, komfort i radość wspólnych spacerów przez cały sezon.
Condividere

